C’est du gâteau, czyli bułka z masłem!

 

 

źródło: empik.pl
Książeczka przedstawia się na okładce, jako „prawdziwa rewolucja francuska w nauce gramatyki”. A jak wygląda rzeczywistość po otwarciu okładki?
 
Nie jestem ekspertem od gramatyki języka francuskiego, ale myślę, jak pewnie wielu innych uczących się tego języka, że jest dosyć bogata i trudna. Książeczka Magdaleny Adaszewskiej – nauczycielki, tłumaczki, stypendystki uniwersytetów w Szwajcarii na pierwszy rzut oka wygląda, jakby tego bogactwa trochę nie doceniała lub… bagatelizowała problem. Informacje są przekazane na 176 stronach formatu A5 (pozostałe strony to odpowiedzi i czyste strony do zapisania nowych słówek) w towarzystwie obrazków i ku mojemu rozczarowaniu wielu pustych miejsc (pół czystej strony co drugą/trzecią kartkę to niestety standard). Sprawia to może, że informacje są bardziej czytelne, ale poniekąd trochę oszukuje czytelnika, który nastawia się na prawie 200 stron repetytorium gramatycznego, a w rezultacie otrzymuje ok. 150 (tak „na oko”). Kolejną problematyczną kwestią są ćwiczenia. Jest ich po prostu bardzo mało – jedno/dwa ćwiczenia do każdego tematu. Tutaj jednak muszę przyznać, że to chyba wspólna cecha polskich publikacji z gramatyki języka francuskiego. Być może jest jakieś ograniczenie, z którego my, czytelnicy, nie zdajemy sobie sprawy.
 
Zaczęłam od wad książki, bo są dosyć spore i rzucają się w oczy. Teraz natomiast czas na dobre stronytej książki, które wydają się być szczegółami, ale moim zdaniem są niezwykle istotne. Pierwszym ułatwieniem są tematy gramatyczne podane po francusku i po polsku zarówno w spisie treści, jak i głównej części książki. Dzięki temu nie musimy poświęcać dodatkowego czasu na szukanie francuskiego odpowiednika zagadnienia gramatycznego, które np. w naszym podręczniku pojawiło się akurat po polsku. Poza tym daje to również możliwość porównywania gramatyki języka obcego z naszą ojczystą, co jest świetną metodą nauki i pomaga w zrozumieniu wielu zasad. Kolejnym niewątpliwym plusem są odpowiedzi z wyjaśnieniami. Dzięki nim sami możemy dostrzec źródło naszych błędów oraz zrozumieć, co robimy nie tak. To prawdziwa gratka dla samouków i muszę przyznać, że dziwi mnie, że wciąż w tak wielu książkach odpowiedzi są ograniczone jedynie do listy, która automatycznie sprawdzona nie wprowadza absolutnie niczego do naszej nauki. W C’est du gâteau, odpowiedzi uczą, co jest po części taką małą rewolucją. No i wreszcie, informacje są podane w bardzo syntetycznej formie. Z jednej strony możemy je uznać za „skrótowe”, z drugiej jednak, dobre są na początek dla wprowadzenia podstaw zagadnienia, które po przećwiczeniu możemy dalej uzupełniać gdzie indziej. Informacje w takiej formie nie przytłaczają ucznia i nie pozwalają mu się zagubić w czeluściach piekielnych gramatyki francuskiej (na pewno znajdą się początkujący, którzy tak właśnie odbierają gramatykę francuską ;)).
Podsumowując:
 
ZALETY:
+ odpowiedzi z wyjaśnieniami
+ tematy w wersji polskiej i francuskiej
+ uporządkowane, syntetycznie przekazane zasady gramatyczne
 
WADY:
– dużo mniej treści, niż to wygląda na pierwszy rzut oka (puste strony)
–  mało ćwiczeń

 

OCENA: 6/10 
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s