Media w nauce języka obcego – gazety i czasopisma

strona z magazynu Deutsch Actuell
Materiały do słuchania mogą przyprawić początkujących o zawrót głowy i zniechęcić tempem podawania informacji. Wszystkie zdania zlewają się w jedną całość, z której możemy nie być w stanie zrozumieć ani słowa.
Dla tych sfrustrowanych, ale również dla tych, którzy po prostu cenią słowo pisane polecam GAZETY i MAGAZYNY, jako kolejny, doskonały materiał do nauki języka obcego.
Co czytać?
Najlepiej to, co nas ciekawi. Możemy wyszukać interesujące nas tytuły w Internecie i dodać strony do zakładek. A idealnie jest, kiedy mamy dostęp do wydań papierowych (chociaż to już taki bardziej estetyczny dodatek dla tych lubiących zapach świeżo zadrukowanego papieru :)) I absolutnie nie musimy ograniczać się do gazet codziennych. Jest wiele magazynów, np. kobiecych, które udostępniają również bardzo ciekawe artykuły napisane codziennym językiem. Uważajmy jednak na brukowce. Nikomu nie polecam np. uczyć się angielskiego, a tym bardziej kultury brytyjskiej z The Sun 🙂
Na polskim rynku wydawniczym dostępne są również magazyny przygotowane specjalnie z myślą o osobach uczących się języków obcych. Wydawnictwo Colourful Media ma w swojej ofercie magazyny w języku angielskim, niemieckim, rosyjskim, francuskim, włoskim i hiszpańskim, a w każdym z nich ciekawe artykuły na rozmaite tematy (polityka, podróże, kultura, lifestyle, nauka języka, osobliwości danego kraju), z których każdy ma dołączony obok słowniczek trudniejszych wyrazów. Nie musimy przerywać lektury, żeby sięgnąć po słownik, więc możemy cieszyć się w pełni radością czytania.

strony z magazynów Ostanowka: Rossija! i Français Présent
No dobrze, ale nie zawsze mamy wygodę glosariusza opracowanego przez autora artykułu. Co wtedy?
Wszystkim posiadaczom e-czytników polecam kupowanie magazynów/gazet na czytnik. Ma to ogromną zaletę nie tylko dzięki mobilności, ale przede wszystkim możliwości sprawdzenia każdego trudnego słowa w słowniku bez wychodzenia z aplikacji do czytania (tak jest przynajmniej w Kindle, czy inne czytniki również mają ‚wbudowany’ słownik?).
Jeśli jednak nie używamy e-czytników, a wciąż chcemy cieszyć się nieprzerwaną lekturą najnowszych magazynów i gazet, możemy zainstalować sobie w przeglądarce rozszerzenie o nazwie Readlang. Dodatek ten sprawia, że jednym kliknięciem możemy wyświetlić tłumaczenie każdego nieznanego nam słówka. I jak tu nie kochać nowoczesnych technologii? 🙂
I wreszcie wyjście dla tych najbardziej zabieganych, czyli aplikacje na smartfon, czy tablet. Możemy ściągnąć aplikacje udostępniające artykuły z pojedynczych magazynów/gazet, ale ja np. korzystam z tych, które dają nam dostęp do wielu tytułów w konkretnym języku/kraju. Takimi aplikacjami są np. UK Newspapers, Brazilian Newspapers, czy Journaux et magazines français. Jest wiele podobnych, dla innych języków, więc warto poszukać czegoś, co najbardziej odpowiada naszym potrzebom. Najczęściej aplikacje łączą się z WIFI, ale istnieją też wersje offline, przy których nie musimy się martwić o brak łącza, czy stan pakietu internetowego.
Korzystaliście kiedyś z powyższych pomysłów? Który należy do Waszych ulubionych?
Reklamy

14 uwag do wpisu “Media w nauce języka obcego – gazety i czasopisma

  1. Cieszę się, że spodobał Ci się Readlang 🙂 Kiedyś korzystałam również z fiszek, w tym momencie natomiast bardzo dużo uczę się słownictwa na Memrise, więc Readlang traktuję tylko jako pomoc przy czytaniu, żeby łatwiej przebrnąć przez teksty, głównie po niderlandzku. Jeśli jakieś słowo wyjątkowo mnie zainteresuje, to albo wcale nie muszę go zapisywać (po prostu pamiętam, bo jest dla mnie istotne), albo zapisuję je na karteczce samoprzylepnej i pozwalam mu wisieć przez kilka dni gdzieś w polu widzenia przy komputerze 🙂

    Lubię to

  2. Cieszę się, że spodobał Ci się Readlang 🙂 Kiedyś korzystałam również z fiszek, w tym momencie natomiast bardzo dużo uczę się słownictwa na Memrise, więc Readlang traktuję tylko jako pomoc przy czytaniu, żeby łatwiej przebrnąć przez teksty, głównie po niderlandzku. Jeśli jakieś słowo wyjątkowo mnie zainteresuje, to albo wcale nie muszę go zapisywać (po prostu pamiętam, bo jest dla mnie istotne), albo zapisuję je na karteczce samoprzylepnej i pozwalam mu wisieć przez kilka dni gdzieś w polu widzenia przy komputerze 🙂

    Lubię to

  3. Do dzisiaj pamiętam, jak 15 lat temu zawsze czekała, aż dojdzie niemiecka gazetka w końcu do mnie, ehh wszyscy się wtedy tak nimi interesowali 🙂 ale był to jeden z niewielu sposobów, żeby złapać trochę właściwego języka przed pracą.

    Lubię to

  4. Do dzisiaj pamiętam, jak 15 lat temu zawsze czekała, aż dojdzie niemiecka gazetka w końcu do mnie, ehh wszyscy się wtedy tak nimi interesowali 🙂 ale był to jeden z niewielu sposobów, żeby złapać trochę właściwego języka przed pracą.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s